Propozycja scenariusza czuwania modlitewnego z okazji 20. rocznicy śmierci Jana Pawła II

„Nie lękajcie się – Czuwanie ze św. Janem Pawłem II”

 2 kwietnia 2025, godz. 21:00 – Kościół parafialny

Sugestie:

  • W widocznym miejscu można ustawić obraz lub figurę św. Jana Pawła II, ozdobioną kwiatami.
  • Obok warto zapalić świecę lub lampion – symbol czuwania i światła wiary.
  • Można również przygotować biało-żółte flagi lub papieskie emblematy przy ołtarzu.

Wstęp (prowadzący):

Drodzy Bracia i Siostry,

Dziś, 2 kwietnia 2025 roku, obchodzimy 20. rocznicę odejścia do Domu Ojca św. Jana Pawła II – Papieża, który zmienił oblicze świata i zapisał się na zawsze w historii Kościoła i naszej Ojczyzny.

Gromadzimy się w tym świętym miejscu, by w modlitwie, ciszy i refleksji wspominać Jego życie, słowa i niezłomną wiarę. Nasze spotkanie rozpoczniemy wspólnym śpiewem Apelu Jasnogórskiego – tak, jak każdego wieczoru modlił się Jan Paweł II.

21:00 – Apel Jasnogórski

(Apel odśpiewany wspólnie z wiernymi lub prowadzony przez scholę)

Zapowiedź – Westerplatte:

Jan Paweł II przemawiał do młodych z wielką mocą i nadzieją. Teraz wsłuchajmy się
w fragment słynnego wystąpienia Papieża na Westerplatte z 1987 roku – słowa, które po dziś dzień pozostają wezwaniem do odwagi i odpowiedzialności.

21:05 – Fragment przemówienia z Westerplatte

(tekst w formacie mp3 do odsłuchania)

Zapowiedź – Różaniec:

Teraz, w duchu modlitwy, rozważmy razem dziesiątek Różańca Świętego, dziękując Bogu za życie i pontyfikat Jana Pawła II. Niech ta modlitwa będzie także prośbą o pokój, miłość
i jedność.

21:12 – Dziesiątek różańca (tajemnica chwalebna: Zmartwychwstanie Pana Jezusa)

(Może być prowadzony przez grupy parafialne lub prowadzącego)

Zapowiedź – Testament Jana Pawła II:

Święty Jan Paweł II pozostawił Kościołowi i światu swój testament – osobiste, przejmujące słowa wiary, pokory i zawierzenia Bogu. Posłuchajmy tego tekstu, który czytany na role, przybliży nam serce Papieża i jego gotowość do spotkania z Panem.

21:20 – Odczytanie fragmentu Testamentu Jana Pawła II na role

(Przygotowani lektorzy czytają tekst – można podzielić na 2–3 osoby)

(06.03.1979)

W Imię Trójcy Przenajświętszej. Amen.

„Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy Pan wasz przybędzie”– te słowa przypominają mi ostateczne wezwanie, które nastąpi wówczas, kiedy Pan zechce. Pragnę za nim podążyć i pragnę, aby wszystko, co składa się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili. Nie wiem, kiedy ona nastąpi, ale tak jak wszystko, również i tę chwilę oddają w ręce Matki mojego Mistrza: totus Tuus. W tych samych rękach matczynych zostawiam wszystko i Wszystkich, z którymi związało mnie moje życie i moje powołanie. W tych Rękach zostawiam nade wszystko Kościół, a także mój Naród i całą ludzkość. Wszystkim dziękuję. Wszystkich proszę o przebaczenie. Proszę także o modlitwę, aby Miłosierdzie Boże okazało się większe od mojej słabości i niegodności. W czasie rekolekcji przeczytałem raz jeszcze testament Ojca Świętego Pawła VI. Lektura ta skłoniła mnie do napisania niniejszego testamentu. Nie pozostawiam po sobie własności, którą należałoby zadysponować. Rzeczy codziennego użytku, którymi się posługiwałem, proszę rozdać wedle uznania. Notatki osobiste spalić. Proszę, ażeby nad tymi sprawami czuwał Ks. Stanisław, któremu dziękuję za tyloletnią wyrozumiałą współpracę i pomoc. Wszystkie zaś inne podziękowania zostawiam w sercu przed Bogiem Samym, bo trudno je tu wyrazić. Co do pogrzebu, powtarzam te same dyspozycje, jakie wydał Ojciec Święty Paweł VI. Grób
w ziemi, bez sarkofagu. O miejscu niech zdecyduje Kolegium Kardynalskie i Rodacy.

«Apud Dominum Misericordia et copiosa apud Eum redemptio»

«U Pana jest miłosierdzie i obfite odkupienie.»

(17.03.2000)

  1. Kiedy w dniu 16.października 1978 konklawe kardynałów wybrało Jana Pawła II, Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński powiedział do mnie: «Zadaniem nowego papieża będzie wprowadzić Kościół w Trzecie Tysiąclecie». Nie wiem, czy przytaczam to zdanie dosłownie, ale taki z pewnością był sens tego, co wówczas usłyszałem. Wypowiedział je zaś Człowiek, który przeszedł do historii jako Prymas Tysiąclecia. Wielki Prymas. Byłem świadkiem Jego posłannictwa, Jego heroicznego zawierzenia. Jego zmagań i Jego zwycięstwa. «Zwycięstwo, kiedy przyjdzie, będzie to zwycięstwo przez Maryję» – zwykł był powtarzać Prymas Tysiąclecia słowa swego Poprzednika kard. Augusta Hlonda. W ten sposób zostałem poniekąd przygotowany do zadania, które w dniu 16. października 1978 r. stanęło przede mną. W chwili, kiedy piszę te słowa jubileuszowy Rok 2000 stał się już rzeczywistością, która trwa. W nocy 24 grudnia 1999 r. została otwarta symboliczna Brama Wielkiego Jubileuszu w Bazylice św. Piotra, z kolei u św. Jana na Lateranie, u Matki Bożej Większej – w Nowy Rok, a w dniu 19 stycznia Brama Bazyliki św. Pawła «za murami». To ostatnie wydarzenie ze względu na swój ekumeniczny charakter szczególnie zapisało się w pamięci.
  1. W miarę jak Rok Jubileuszowy 2000 posuwa się naprzód, z dnia na dzień i z miesiąca na miesiąc, zamyka się za nami dwudziesty wiek, a otwiera wiek dwudziesty pierwszy. Z wyroków Opatrzności dane mi było żyć w tym trudnym stuleciu, które odchodzi do przeszłości, a w roku, w którym wiek mego życia dosięga lat osiemdziesięciu, należy pytać, czy nie czas powtórzyć za biblijnym Symeonem «Nunc dimittis»? W dniu 13. maja 1981 r., w dniu zamachu na Papieża podczas audiencji na placu św. Piotra, Opatrzność Boża w sposób cudowny ocaliła mnie od śmierci. Ten, który jest jedynym Panem Życia i śmierci, sam mi to życie przedłużył, niejako podarował na nowo. Odtąd ono jeszcze bardziej do Niego należy. Ufam, że On Sam pozwoli mi rozpoznać, dokąd mam pełnić tę posługę, do której mnie wezwał w dniu 16.października 1978. Proszę Go, ażeby raczył mnie odwołać wówczas, kiedy Sam zechce. «W życiu i śmierci do Pana należymy … Pańscy jesteśmy». Ufam też, że dokąd dane mi będzie spełniać Piotrową posługę w Kościele, Miłosierdzie Boże zechce użyczać mi sił do tej posługi nieodzownych.
  1. Jak co roku podczas rekolekcji odczytałem mój testament z dnia 6.III.1979. Dyspozycje w nim zawarte w dalszym ciągu podtrzymuję. To, co wówczas a także w czasie kolejnych rekolekcji zostało dopisane, stanowi odzwierciedlenie trudnej i napiętej sytuacji ogólnej, która cechowała lata osiemdziesiąte. Od jesieni roku 1989 sytuacja ta uległa zmianie. Ostatnie dziesięciolecie ubiegłego stulecia wolne było od dawniejszych napięć, co nie znaczy, że nie przyniosło z sobą nowych problemów i trudności. Niech będą dzięki Bożej Opatrzności w sposób szczególny za to, że okres tzw. «zimnej wojny» zakończył się bez zbrojnego konfliktu nuklearnego, którego niebezpieczeństwo w minionym okresie wisiało nad światem.
  2. Stojąc na progu trzeciego tysiąclecia «in medio Ecclesiae», pragnę raz jeszcze wyrazić wdzięczność Duchowi Świętemu za wielki dar Soboru Watykańskiego II, którego wraz z całym Kościołem – a w szczególności z całym Episkopatem – czuję się dłużnikiem. Jestem przekonany, że długo jeszcze dane będzie nowym pokoleniom czerpać z tych bogactw, jakimi ten Sobór XX wieku nas obdarował. Jako Biskup, który uczestniczył w soborowym wydarzeniu od pierwszego do ostatniego dnia, pragnę powierzyć to wielkie dziedzictwo wszystkim, którzy do jego realizacji są i będą w przyszłości powołani. Sam zaś dziękuję Wiecznemu Pasterzowi za to, że pozwolił mi tej wielkiej sprawie służyć w ciągu wszystkich lat mego pontyfikatu. «In medio Ecclesiae» … od najmłodszych lat biskupiego powołania – właśnie dzięki Soborowi – dane mi było doświadczyć braterskiej wspólnoty Episkopatu. Jako kapłan Archidiecezji Krakowskiej doświadczyłem, czym jest braterska wspólnota prezbyterium – Sobór zaś otworzył nowy wymiar tego doświadczenia.
  1. Ileż osób winien bym tutaj wymienić? Chyba już większość z nich Pan Bóg powołał do Siebie – Tych, którzy jeszcze znajdują się po tej stronie, niech słowa tego testamentu przypomną, wszystkich i wszędzie, gdziekolwiek się znajdują. W ciągu dwudziestu z górą lat spełniania Piotrowej posługi «in medio Ecclesiae» doznałem życzliwej i jakże owocnej współpracy wielu Księży Kardynałów, Arcybiskupów i Biskupów, wielu kapłanów, wielu osób zakonnych – Braci i Sióstr – wreszcie bardzo wielu osób świeckich, ze środowiska kurialnego, ze strony wikariatu Diecezji Rzymskiej oraz spoza tych środowisk. Jakże nie ogarnąć wdzięczną pamięcią wszystkich na świecie Episkopatów, z którymi spotykałem się w rytmie odwiedzin «ad limina Apostolorum»? Jakże nie pamiętać tylu Braci chrześcijan – nie katolików? A rabina Rzymu? i tylu innych przedstawicieli religii pozachrześcijańskich? A ilu przedstawicieli świata kultury, nauki, polityki, środków przekazu?
  1. W miarę, jak zbliża się kres mego ziemskiego życia, wracam pamięcią do jego początku, do moich Rodziców, Brata i Siostry (której nie znałem, bo zmarła przed moim narodzeniem), do wadowickiej parafii, gdzie zostałem ochrzczony, do tego miasta mojej młodości, do rówieśników, koleżanek i kolegów ze szkoły podstawowej, z gimnazjum, z uniwersytetu, do czasów okupacji, gdy pracowałem jako robotnik, a potem do parafii w Niegowici, i krakowskiej św. Floriana, do duszpasterstwa akademickiego, do środowiska … do wielu środowisk … w Krakowie, w Rzymie … do osób, które Pan mi szczególnie powierzył – wszystkim pragnę powiedzieć jedno: «Bóg Wam zapłać»!

«In manus Tuas, Domine, commendo spiritum meum».

«W Twoje ręce, Panie, powierzam ducha mojego».

Zapowiedź – Barka:

To pieśń, która towarzyszyła Janowi Pawłowi II przez całe życie. Pieśń prosta, a jednocześnie tak głęboka. Śpiewając ją dziś wspólnie, o 21:30, symbolicznie wracamy do tych chwil, gdy Papież był z nami, i gdy żegnaliśmy go 20 lat temu.

21:30 – Wspólne odśpiewanie „Barki”

(Cały kościół śpiewa pieśń. Opcjonalnie: akompaniament organowy/gitarowy)

  1. Pan kiedyś stanął nad brzegiem,
    Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
    By łowić serca słów Bożych prawdą.Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
    Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
    Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
    Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.
  2. Jestem ubogim człowiekiem,
    Moim skarbem są ręce gotowe
    Do pracy z Tobą i czyste serce.Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
    Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
    Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
    Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.
  3. Ty, potrzebujesz mych dłoni,
    Mego serca młodego zapałem
    Mych kropli potu i samotności.Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
    Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
    Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
    Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.
  4. Dziś wypłyniemy już razem
    Łowić serca na morzach dusz ludzkich
    Twej prawdy siecią i słowem życia.Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
    Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
    Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
    Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów

Zapowiedź – Dzwony:

O godzinie 21:37, 2 kwietnia 2005 roku, Papież Jan Paweł II odszedł do Pana. W ciszy i zadumie, wsłuchując się w dźwięk dzwonów, uczcijmy tę chwilę – trwając w modlitwie serca.

21:37 – Symboliczny dźwięk dzwonów i chwila ciszy

(Można przygasić światła, odpalić świece od świecy przy obrazie Jana Pawła II, trwać chwilę w milczeniu)

Zakończenie (prowadzący):

Dziękujemy wszystkim za wspólną modlitwę i obecność. Niech św. Jan Paweł II nadal oręduje za nami u Pana Boga, a Jego nauka i przykład życia będą drogowskazem na nasze codzienne ścieżki.

Na zakończenie przyjmijmy Boże błogosławieństwo.

Błogosławieństwo kapłana

(Po błogosławieństwie można odtworzyć pieśń „Zapada zmrok” lub zostawić wiernych w ciszy)

Aktualności